Czy warto mieć komin dresowy w swojej szafie?

Gdy zbliża się chłodna jesień czas pomyśleć o ciepłym ubraniu. Przejściowa kurtka, cieńsza czapka, zamiast sandałów już półbuty i obowiązkowo coś na szyję. I tu pojawia się ważny elementem garderoby, który ochroni nas przed jesiennym rześkim powietrzem. Jest nim komin. Jest to fajne rozwiązane zwłaszcza dla dzieci gdyż nie wszystkie lubią nosić golfy, chusteczki czy szaliki a i z wiązaniem tych dwóch ostatnich rzecz w przedszkolu bywa różnie.

Wielofunkcyjne kominy dla dzieci i dorosłych

kominy dresoweKominy dresowe są świetną alternatywą dla tych wszystkich, którzy nie lubią nosić niczego na szyi. Jeśli chodzi o dzieci to często pada argument, że szalik je dusi, chusteczki same sobie z tyłu nie zawiążą a golf z kolei za mocno przylega a najlepszą wymówką żeby nie założyć nic na szyję jest tłumaczenie, że gryzie. Do komina dziecku łatwiej się przekonać. Kominy dresowe są dość cienkie. Wykonane z miękkich materiałów są przyjemne w dotyku. Nie gryzą. Ładnie się układają. Nie przylegają całkowicie do szyi jak golf a mimo to chronią ją przed zimnem. Łatwo się zakładają. Z pewnością każde dziecko założy je samo przez głowę. Hyc, i wciągnięte. To jest ważne w przedszkolu gdy potrzebna jest samodzielność przy ubieraniu się. Są niewielkich rozmiarów dlatego można łatwo pomieścić je w kieszeni gdy gdzieś wychodzimy. Mogą być dwustronne. Jeśli będą uszyte z dwóch różnych kolorystycznie elementów materiału powstanie nam ciekawy efekt po założeniu na szyję. Będą wówczas już nie tyko ocieplać ale również uzupełniać nasz strój. Można pokusić się także o zrobienie samemu takiego komina. Uszycie go jest naprawdę bardzo proste. Jest w internecie wiele ofert od mam, które samodzielnie wykonują takie rzeczy. Pokazują jak je uszyć lub sprzedają już gotowe nieraz nawet w komplecie z czapką. Są również kominy dresowe wielofunkcyjne. Świetnie nadają się do aktywnego wypoczynku. Spełnią swoją rolę podczas jazdy na nartach i podczas spaceru nad brzegiem morza. Ich zaletą jest uniwersalność. Możemy je nosić na szyi ale jeśli zabraknie nam gumki do włosów możemy nimi również związać sprawnie włosy w kucyka lub koka. Można je zawiązać na ręku jak opaskę jeśli nie mamy gdzie ich schować. Zrobić z nich opaskę na głowę jeśli przeliczymy się z pogodą lub założyć na usta aby nie wdychać lodowatego powietrza. Takie kominy są dostępne zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

Sama jestem posiadaczem takiego komina i nie wyobrażam już sobie wycieczki gdziekolwiek bez niego. Ma tyle możliwości zastosowania, że po prostu warto go mieć. Dlatego wyposażyłam w nie także moje dzieci, które równie szybko się do nich przekonały. Obecnie jest to jedyna pewna rzecz na szyję w ich garderobie po którą sięgają bez marudzenia.