Oferuję komfortowe przejazdy busem do Niemiec

Kiedy tylko w naszym kraju zaczęła się prawdziwa europejska wolność, a ludzie mogli wyjeżdżać do pracę za granicę legalnie, wiedziałem czym się chcę w życiu zajmować. Gdy Polacy zaczęli wyjeżdżać do pracy do Niemiec i innych pobliskich krajów to od razu zrozumiałem, że ich przewożenie może być prawdziwą żyłą złota. Przecież mało który pracujący za granicą w latach dziewięćdziesiątych Polak miał własny samochód, którym mógł jechać do pracy. Czasy były wówczas inne, ale zaoferowanie ludziom komfortowego transportu było strzałem w dziesiątkę.

Przewożę ludzi busami już trzydzieści lat

busy z tarnowa do niemiecW branży transportowej działam już prawie trzy dekady. Bo już w latach dziewięćdziesiątych wyjeżdżaliśmy masowo do pracy do Niemiec, chociaż wówczas nie było to jeszcze takie legalne i proste jak dzisiaj. Tyle tylko, że można było zawieźć tam ludzi i nikt się na granicy nie pytał w jakim celu się do Niemiec podróżuje. Każdy strażnik wiedział, że ludzie do pracy są potrzebni w Niemczech od zaraz, więc nikogo się wówczas nie kontrolowało. A kiedy otwarto niemiecki rynek pracy dla naszych rodaków to wówczas busy z Tarnowa do Niemiec kursowały codziennie i to po kilka. W tym oczywiście moje, bo przez ten czas rozwinąłem swoją firmę i zacząłem oferować transport z każdego większego miasta. A dzisiaj oferują komfortowe przejazdy busami, ale tylko do Niemiec. Postanowiłem się skupić tylko na jednym kraju, ale za to stworzyłem bardzo rozbudowaną siatkę połączeń. W mojej flocie jeździ ponad dwadzieścia autokarów i dla każdego zatrudniam kierowcę. Z małej firmy, która zaczynała od jednego busa osobowego, stworzyłem naprawdę dużą firmę transportową. Posiadam wszystkie odpowiednie licencje i pozwolenia. Ponoszę również ogromne koszty z tytułu korzystania z zagranicznych i krajowych dworców autobusowych. Bo tam gdzie to tylko możliwe moje autokary i busy stacjonują na największych dworcach. I tak się to wszystko kręci od trzech dekad, a za chwilę będzie pewnie czwarta. Szkoda, że sam już nie przewożę pasażerów tylko wszystko nadzoruję. Czasami mam jeszcze ochotę usiąść za kierownicą jednego z moich busów.

Dzisiaj o swojej firmie transportowej mogę napisać, że jest to średniej wielkości koncern. Ale wciąż pamiętam czasy, w których się zaczynało działalność w tej branży. Największe boom miało miejsce wówczas gdy otwarto dla nas zachodnie rynki pracy. Od tamtej pory przewóz ludzi busami do Niemiec stał się prawdziwą żyłą złota. Codziennie kilkanaście moich busów jeździ do Niemiec i z powrotem. I tak przez siedem dni w tygodniu.