Pomoc psychologa po toksycznym związku

Rok po zakończeniu toksycznego związku wydawało mi się, że jestem gotowa na to, aby otworzyć się na nową miłość. Niestety nowy związek szybko zweryfikował, jak bardzo się myliłam. Pomimo pełnej świadomości tego, co przeżyłam wciąż w mojej głowie pojawiały się destrukcyjne myśli z którymi nie potrafiłam się uporać. Dopiero psychoterapia sprawiła, że znów czuję się sobą.

Nowe życie po terapii

psycholog - terapia w poznaniuPrzez kilka lat tkwiłam w związku, który dzień po dniu po cichu wyniszczał mnie od środka. Dopiero, kiedy mój były zerwał ze mną zauważyłam, że naprawdę było coś nie tak, skoro poczucie ulgi i wyzwolenia było znacznie większe aniżeli smutek z powodu rozstania. Chcąc więcej wiedzieć na temat tego dlaczego tak się dzieje zaczęłam czytać różne artykuły z których wynikało, że mój były po prostu mną manipulował. Praktycznie wszystkie schematy oraz ich konsekwencje się potwierdzały jednakże mimo świadomości tego w moim nowym związku mimowolnie w mojej głowie zaczęły pojawiać się spore problemy. Podejrzliwość, brak zaufania i to ciągłe wręcz przeświadczenie, że ktoś próbuje mnie wykorzystać, albo tak naprawdę robi coś za moimi plecami. Uporać się z tym wszystkim pomógł mi dopiero psycholog – terapia w poznaniu pozwoliła mi raz na zawsze pożegnać się ze wszystkim, co mój były „zainstalował” w mojej głowie. Wizyty odbywały się raz w tygodniu i na każdą z nich czekałam, jak na zbawienie. Wraz z psychologiem rozłożyliśmy wszystkie problematyczne aspekty mojej psychiki na dosłownie czynniki pierwsze. Im bardziej poznawałam to wszystko od środka, tym mniej bałam się relacji z drugim człowiekiem i tym bardziej przede wszystkim ufałam sobie. Oprócz rozwikłania problemu mojego byłego psycholog zajrzał również do mojego dzieciństwa pomagając mi je przepracować ponieważ, jak się okazało, to właśnie ze względu na ten okres w moim życiu miałam później tendencję do wchodzenia w toksyczne związki odbierając za normę coś, co w rzeczywistości wcale nią nie jest i co nawet koło niej nie leżało.

Psychoterapia na którą uczęszczałam dała mi dosłownie nowe życie. Nie tylko nauczyła mnie radzić sobie z prześladującymi myślami, ale także z biegiem czasu sprawiła, że te przestały się w ogóle pojawiać. Czuję się tak, jakby ktoś mnie zresetował i nie pamiętam, czy kiedykolwiek czułam się tak lekko. Jestem wdzięczna za tak wspaniałą opiekę psychologiczną oraz za całą pomoc, jaką otrzymałam. Co najważniejsze jednak teraz już wiem, jak bronić się w przyszłości i jakich błędów nie popełniać, aby znów nie zatoczyć tego toksycznego koła.