Udało mi się dostać suknię ślubną dla ciężarnych

Jesteśmy software housem, który specjalizuje się w tworzeniu aplikacji mobilnych i stron internetowych

Udało mi się dostać suknię ślubną dla ciężarnych

Niedługo przyjdzie na świat moje pierwsze dziecko. W związku z narodzinami maleństwa postanowiliśmy z ojcem dziecka zalegalizować nasz związek. Ponieważ przygotowania do ślubu troszkę trwają, ostatecznie stanęłam na ślubnym kobiercu dopiero w ósmym miesiącu ciąży. Mimo że, przygotowania do ślubu i wesela były dla mnie bardzo radosne i wszystko szło sprawnie miałam przez dłuższy czas jedną zagwozdkę. Mianowicie suknia ślubna. Wszystkie panie w ciąży i po ciąży z pewnością zrozumieją mój problem.

Ciężko znaleźć dopasowaną suknię ślubną dla ciężarnych

dopasowane suknie ślubne dla pań w ciążyPo pierwsze nie mogłam za wcześnie kupić sukni ślubnej, ponieważ nie wiedziałam jak dużo przytyję w czasie ciąży. W pierwszych tygodniach tyłam bardzo dużo, potem moja waga się uspokoiła i dopiero w połowie ciąży urósł mi dość spory brzuch. Wtedy postanowiłam zacząć szukać czegoś odpowiedniego dla mnie. Wydawało się, że jeśli wezmę pod uwagę mały zapas na ewentualne dodatkowe kilogramy, to na pewno coś znajdę. Niestety nie było to takie proste. Większość sukni ślubnych była po prostu bardzo szeroka. I to był drugi problem. Nie wiem dlaczego panowała moda, że ciążowy brzuch na ślubnym kobiercu należy zakryć. Ja od początku wiedziałam, że chcę wyeksponować moje ciążowe krągłości. Przeszłam masę sklepów, już myślałam że będę musiała uszyć jakąś sukienkę na zamówienie, ale w ostatniej chwili wpadłam na jeszcze jeden pomysł. Weszłam na polecany i niezwykle popularny portal dla przyszłych mam i dodałam ogłoszenie, że interesują mnie dopasowane suknie ślubne dla pań w ciąży. Podałam swoje wymiary i poprosiłam o propozycję. Udało się dostać kilka ofert. Przejrzałam zdjęcia i opisy sukien. Rzeczywiście, wszystkie mamy które chciały sprzedać swoje suknie po ślubie pisały, że suknie były szyte na specjalne zamówienie. To tylko podtrzymuje moją wersję, że kobiety nie chcą eksponować swojej ciąży przed ślubem. Na szczęście są od tego wyjątki. Zdecydowałam się odkupić suknię ślubną od jednej z mam. Wpłaciłam pieniądze i kilka dni później otrzymałam zamówienie.

Od razu przymierzyłam sukienkę. Była idealna. Mocno dopasowany materiał opierał się na moich ciążowych kształtach i idealnie je podkreślał. Miałam jeszcze kilka centymetrów zapasu, które do terminu ślubu skrupulatnie wypełniłam rosnącym brzuchem. Suknie miała piękne koronkowe rękawki i była długa do samej ziemi. Przez całą swoją długość była opięta i dopasowana. W dniu ślubu wyglądałam w niej naprawdę pięknie. Gdybym mogła jeszcze raz zdecydować na pewno wzięłabym ślub w ciąży i wybrałabym taką samą dopasowaną sukienkę.