Wraz z kolegą kupujemy dużo śmiesznych prezentów

Ostatnio mój serdeczny przyjaciel Krzysztof miał urodziny. Wraz z grupą znajomych zastanawialiśmy się, co mu kupić w prezencie. Towarzystwo myślało nad czymś poważnym lub po prostu drogim. Postanowiłem nieco zmienić te plany, gdyż wiedziałem, że przydałoby się kupić coś niestandardowego. Coś, co przysporzyłoby solenizantowi uśmiech na twarzy, jednocześnie tak, aby powrócił myślami do czasów dzieciństwa.

Poszukałem strony ze śmiesznymi prezentami

śmieszne prezentyNie czekając długo, usiadłem do komputera celem znalezienia strony oferującej śmieszne prezenty. Krzysztofowi na pewno spodobałoby się coś wesołego, mało poważnego. Po krótkim poszukiwaniu odnalazłem domenę, na której sprzedawane były różne, urodzinowe i okazyjne przedmioty. Z zainteresowaniem przejrzałem menu strony. Wybór był oszałamiający, trudno było wybrać coś konkretnego. Sporo myślałem, zanim wybrałem kilka propozycji, które zamierzałem rozesłać po znajomych, by wspólnie wybrać najlepszą z nich. Okazało się, że nie popełniłem błędu – grono naszych przyjaciół uwielbiało śmieszne prezenty, tylko nie chciało się do tego przyznać. Panowało jakieś milczące przeświadczenie, że jesteśmy zbyt poważni na takie rzeczy, ale całe szczęście udało się przerwać tę cichą zmowę. Wspólnie kupiliśmy Krzysztofowi zestaw koszulek ze śmiesznymi napisami. Pomysł był nieco dziecinny, ale właśnie o to chodziło – o śmieszne prezenty kupione po to, by rozbawić solenizanta. Paczka dotarła szybko, więc pozostało jedynie czekać na urodziny. Na imprezę przyszło dużo znajomych Krzysia z pracy, wszyscy zachowywali się śmiertelnie poważnie. Gdy przyszedł moment wręczania prezentów, Krzysztof odpakował w końcu nasze koszulki. Tak jak wcześniej uprzejmie dziękował za podarki, tak tutaj roześmiał się zupełnie szczerze i powiedział, żebyśmy chwilę poczekali. Wyszedł na chwilę, po czym wrócił z koszulką ze śmiesznym napisem na sobie. Śmialiśmy się do rozpuku, ciesząc się, że chociaż na chwilę można było uciec od rutyny codziennego życia i wprowadzić w dorosłe życie trochę zwykłego, szczerego uśmiechu.

Impreza trwała do białego rana i wszyscy doskonale się bawili. Jeszcze kilka dni później wspominaliśmy urodziny Krzysztofa w rozmowach. Okazało się, że była to najlepsza impreza roku i każdy dobrze zapamiętał koszulkowe śmieszne prezenty, które otrzymał solenizant. Zaowocowało to nową tradycją, gdyż od teraz większość prezentów, które sobie dajemy, jest właśnie w tym stylu. Oprócz tego nasze relacje się polepszyły, częściej wspominamy dawne czasy i szczerze się śmiejemy.