Warto badać jakość energii elektrycznej

Kiedy usłyszałem o dotacji dla przedsiębiorstw, na wymianę starych maszyn i urządzeń, na nowoczesne, które oszczędzają energię, pomyślałem, że to świetna szansa, na przeprowadzenie tanim kosztem modernizacji w moim zakładzie produkcyjnym. Myślałem o kupnie nowych maszyn już od jakiegoś czasu, jednak tak duża inwestycja wiązała się z wzięciem kredytu. Od jakiegoś czasu odkładałem część zysków, na wkład własny.

Układ elektryczny poddany ciężkiej próbie

harmoniczne w układach elektrycznychNa szczęście, moje oszczędności wystarczyły, żeby wziąć udział w projekcie Unii Europejskiej. Wymieniłem najstarsze i najbardziej awaryjne urządzenia na nowe, które dodatkowo miały oszczędzać energię, co wiązało się z niższymi rachunkami za prąd. Niestety, kiedy tylko ruszyła produkcja na nowych maszynach, zaczęło dziać się coś dziwnego. Występowały zaniki prądu, a część maszyn przegrzewała się. Praca mojego zakładu została całkowicie sparaliżowana. Wezwałem elektryka, żeby sprawdził, stan instalacji w moim zakładzie. Myślałem, że może doszło do jakiegoś uszkodzenia w czasie montażu nowych maszyn. Elektryk zapewnił mnie, że nie widzi żadnych uszkodzeń i wszystko powinno pracować prawidłowo. Zapytałem go, co w takim razie może być przyczyną tych awarii. Pomyślał chwilę i stwierdził, że być może występują jakieś zakłócenia w prądzie. Wyjął jakieś urządzenie i powiedział, że zmierzy jeszcze jakość energii elektrycznej. Po kilku minutach obwieścił, że występują harmoniczne w układach elektrycznych. Nie zrozumiałem, o co chodzi, więc poprosiłem o wyjaśnienie. Dowiedziałem się od niego, że harmoniczne to rodzaj zakłóceń w energii elektrycznej. Ich nazwa wzięła się od odkształceń na wykresie obrazującym przepływ prądu. Kiedy ten przepływ jest w jakiś sposób zakłócony, to pojawiają się na wykresie odchylenia od normy. Najprawdopodobniej, instalacja elektryczna w moim zakładzie nie jest przystosowana do obsługi takiej ilości maszyn energooszczędnych. Maszyny energooszczędne przekształcają prąd w inny sposób, niż te, które pobierają większą moc z sieci i powoduje to przeciążenie instalacji, które skutkuje zanikami energii oraz przegrzewaniem się maszyn. Gdyby maszyny pracowały w takich warunkach przez dłuższy czas, wkrótce uległyby uszkodzeniu.

Poprosiłem więc pana elektryka o przystosowanie sieci elektrycznej zakładu, do obsługi energooszczędnych maszyn. Chciałem oszczędzić, na wymianie starych urządzeń, a niemal przypłaciłem to stratą kilku ważnych klientów. Następnym razem, zanim przeprowadzę modernizację urządzeń, zlecę najpierw analizę stanu instalacji elektrycznej w moim zakładzie. Nie chciałbym znowu ryzykować.