Wjazd na posesję musiałem zrobić nad rowem

Całkiem niedawno ukończyłem budowę domu. Długo czekaliśmy z żoną i synkiem na wprowadzenie się do niego, ale w końcu po dwóch latach budowy mogliśmy to zrobić. Wydawało się, że postawienie domu to prosta kwestia, a tymczasem trochę nam z tym wszystkim zeszło. A na koniec jeszcze mieliśmy spore komplikacje ze zrobieniem wjazdu. Otrzymaliśmy zgodę z urzędu na zrobienie wjazdu, ale kwestia była tego typu, że musiałem zrobić go nad rowem melioracyjnym, który płynął po naszej stronie drogi.

Potrzebna była specjalna rura przepustowa

rury pod przejazdZrobienie wjazdu na posesję wiązało się z tym, że trzeba było puścić mostek nad rowem odwadniającym. Jeśli taki rów przebiega wzdłuż posesji to jest tylko i wyłącznie plus, bo unikamy w ten sposób zalewania na działce. Nie mniej robiąc wjazd na posesję nie można zaburzyć ciągu rowu melioracyjnego. W dzisiejszych czasach to żaden problem. Wystarczy bowiem zastosować specjalne rury pod przejazd. Muszą to być specjalne betonowe rury przepustowe. Dlaczego betonowe? Ponieważ robiąc wjazd musiałem zapewnić odpowiednią średnicę przepływu wody w rowie. Do tego jeszcze z własnej woli zdecydowałem się zamontować rury osłonowe dla kabli i przewodów elektrycznych. To na wszelki wypadek, gdyby kiedyś trzeba było pociągnąć jakieś okablowanie wzdłuż rowów. Puszczenie wjazdu nad rowem nie stanowi żadnego problemu, ale oczywiście podnosi znacząco koszty wykonania wjazdu. Jeśli takie są wytyczne to nie można się do nich nie zastosować. Natomiast byłem mocno zaskoczony faktem, że jest tak ogromny wybór w zakresie wszelkiego rodzaju rur przepustowych, osłonowych czy kanalizacyjnych. Wybierając się do hurtowni budowlanej z tego typu asortymentem nawet nie wiedziałem, że jest w tej dziedzinie taki wybór. Rury pod przejazd musiałem zamówić we własnym zakresie. Wszystko dlatego, że firma zobowiązała się do wykonawstwa, ale projekt i zakupienie materiałów było po mojej stronie. W każdym razie dzisiaj mieszkam z rodziną w pięknym domu z bardzo ładnie zrobionym wjazdem na posesję. Wszystko już jest wykończone kostką brukową, więc dzisiaj po pracach budowlanych zostały tylko wspomnienia.

Najbardziej cieszy mnie to, że po dwóch latach nadzorowania wszystkich prac mogę w końcu odpocząć we własnym domu. Moja żona i nasz synek są bardzo szczęśliwi, bo naprawdę pięknie się urządziliśmy. Mamy wspólną przestrzeń, a jednocześnie każdy ma swój własny kąt. Wszystkie prace budowlane wymagały mojego nadzoru, a na koniec trzeba się było jeszcze uporać ze zrobieniem wjazdu. Ale dzisiaj możemy cieszyć się własnym domem bez ograniczeń.